Znane koncerny samochodowe

ford-ka-323141-mFord Motor Company – słysząc nazwę tego koncernu wielu osobom przychodzą na myśl najczęściej trzy popularne modele. Pierwszy znany model czyli Ford Escort zalał polskie drogi od północy do południa. Ten model ma swoich gorących zwolenników jak i przeciwników. Przeciętny pojazd kusi ceną szczególnie młodych kierowców, którzy szukają samochodu nadającego się na ten pierwszy własny wóz. Siadając za kierownicą Escorta czujemy się jak w typowym kompakcie, którym zawieziemy dzieci do szkoły lub całą rodzinę na wakacje.

 

Prosty, bez udziwnień, urozmaiceń i cech szczególnych. Podstawowe wyposażenia, manualna obsługa, plastikowy kokpit. Ale czego więcej potrzebuje świeży kierowca, który najprawdopodobniej zniszczy swojego Fordzika, albo przy parkowaniu pod własnym domem  lub też  z powodu brawury i braku rozsądku. W małym Escorcie na duże emocje nie ma co liczyć chyba, że niewymagającemu kierowcy odpowiada fabryczna „sześćdziesiątka” pod maską.

Jak kupić sprawny samochód

Przeglądając listy największych koncernów samochodowych oferujących swoje pojazdy na polskim jak i zagranicznym rynku jest w czym wybierać. W klasie samochodów sportowych zdecydowanie prowadzi Porsche, ale godne uwagi są też samochody z koncernu Audi. To te marki wyprodukowały najprawdopodobniej największą liczbę samochodów, które dostarczają wymagającym kierowcą najwięcej emocji za kierownicą. Ze stajni Audi wyjeżdżają modele dla miłośników szybkiej jazdy. Jednym z takich modeli jest Audi R 8, którego produkcję rozpoczęto w 2007roku. Zwinna „ósemka” w zależności od silnika kryje pod maską od 420 do 520 koni mechanicznych.

 

Taka moc pod butem kierowcy może wzbudzić wystarczająco silne emocje. Dobrym przeciwnikiem dla R8 jest z pewnością Porsche 911(997), które pod maską kryje od 325 do 530 koni mechanicznych. W tej klasie moc to nie wszystko, znakomity wygląd i materiały wykonania sprawiają,że przy takim samochodzie można przyklęknąć. Niestety pojazdy tej klasy nie są osiągalne dla większości osób. Cena takiego samochodu przekracza 400 tysięcy złotych, co z pewnością nie jest przystępną kwotą. Większości kierowców pozostają jedynie marzenia o czerwonej „ósemce” lub pędzącym Porsche.

Jaki samochód wybrać?

car-1210839-mSzybka jazda to dla wielu kierowców staje się sposobem na życie, odreagowanie po ciężkim dniu,jest to swego rodzaju hobby. Coś co przyciąga, nęci i kusi nie tylko mężczyzn. Biorąc pod uwagę ceny sportowych samochodów wydawałoby się,że dla większości bramy „samochodowego raju” zostały zamknięte. Nic bardziej mylnego. Na szczęście można rozwiązać ten problem i nie mam tu na myśli pędzenia cc700 po wyboistych polskich drogach.

 

Dla pasjonata szybkiej jazdy, którego marzeniem jest spróbowanie swoich sił na torze idealną propozycją wydają się być rajdy KJS czyli tak zwana Konkursowa Jazda Samochodowa. Do takich wyścigów nie potrzebna jest licencja kierowcy rajdowego, wystarczy dobry pilot na siedzeniu pasażera i samochód. Samochody wykorzystywane do rajdów KJS muszą spełnić pewne podstawowe wymagania takie jak chociażby klatka bezpieczeństwa. Przygotowanie samochodu do KJSów nie jest tak łatwe jakby zdawać się mogło, ale jest zdecydowanie bliższe rzeczywistości niż marzenie o r8.

Samochody dla młodych kierowców

Samochody startujące w potocznie zwanym KJSie odbiegają nieco od niezwykłego design’u Prosche. Ale te „potwory” na kółkach mają w sobie duszę właściciela, mówiąc „potwór” nie mam na myśli ich wyglądu, a moc. Miłośnicy tego sportu oglądając tego typu samochody wiedzą, że najczęściej przerabiane zostają stare dobre wozy takie jak niepozorne Cinquecento czy Fiat 126p. Fiaciki niezwykle sprawdzają się na takich imprezach. Ktoś może pomyśleć, że to jawna kpina bo ile może wycisnąć „Cienias” z fabryczną trzydziestką pod maską. A może i to dużo, fiacik sam w sobie wiele potrafi jeśli tylko dobrze się go poprowadzi. Małe „Cieniasy” po tak zwany swapie  czyli wymianie silnika i podzespołów oraz po maksymalnym odchudzeniu stają się małymi bestiami.

 

Nowy silnik i podzespoły,tłoki  i rozrząd, wymiana zawieszenia i innych części to dużo, ale naprawdę warto się namęczyć, aby poczuć to coś. Cc rozpędzające się do setki w 4,6sekundy? Może to być dobrym żartem, ale staje się jeszcze bardziej zabawne kiedy okazuje się prawdą. To samo dzieje się z Fiatem 126p, cały szereg zmian i godziny pracy sprawiają, że rajdówka staje się jak własne dziecko tylko, że dostarcza większych wrażeń. Myślę, że nie warto „szukać adrenaliny” gdzie indziej skoro za kółkiem swojego ukochanego wozu możemy mieć jej, wystarczające duużo.